Zwiedzanie Wenecji nie może odbyć się bez odwiedzenia chociaż jednej z wysp Laguny Weneckiej. Wybór bywa trudny, bo jest ich co najmniej 6, dlatego jeśli ktoś nie ma za dużo czasu (tak jak nie mieliśmy go my) to warto postawić na Murano - wyspę szkła. Można tam dotrzeć vaporetto w około 20-30 minut, po drodze mija się wyspę San Michele, wenecki cmentarz.

Ta mała wysepka ma naprawdę wiele do zaoferowania, niektórzy nazywają ją "Wenecją w miniaturze". Można tu na własne oczy zobaczyć jak powstaje słynne na całym świecie szkło (nota bene warszawskie osiedle Muranów wzięło swoją nazwę właśnie stamtąd), zwiedzić urocze
Muzeum Sztuki Szklarskiej oraz zachwycić się różnobarwnymi domami wzdłuż kanałów. Ceny szklanych wyrobów są niestety bardzo wysokie, ale po zwiedzeniu muzeum ma się raczej wrażenie, że współcześnie szkłu z Murano brakuje wiele do przedmiotów wykonywanych tu kilkaset lat temu.
Gdybyśmy mieli więcej czasu z pewnością popłynęlibyśmy jeszcze na Burano - miasto koronek i najbardziej kolorową wyspę laguny. Interesująca może być też San Lazzaro degli Armeni, którą Lord Byron wybrał na miejsce odpoczynku i żył tam w ascezie. Zainteresowanych obejrzeniem eleganckiego kurortu, w którym odbywa się słynny Festiwal Filmowy oraz gdzie mają miejsce pokazy Prady będzie też za pewno kusić zwiedzenie Il Lido. Nic tylko planować kolejną podróż! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz