czwartek, 16 września 2010

w stronę Sognefjord...

Aurland
Po krótkim przystanku w Oslo udałyśmy się w dalszą podróż - spełnić nasze wielkie marzenie - zobaczyć fiordy. Ponieważ Sognefjord okazał się być najbardziej dostępnym skierowałyśmy się w stronę miejscowości Myrdal, z której kilka razy dziennie odchodzi słynna Flamsbana - zabytkowa kolejka, która w ciągu godziny pokonuje 20 km, a różnica poziomów między pierwszą i ostatnią stacją wynosi ponad 860 metrów. Nie jest to tania atrakcja, kosztuje około 70-80zł, ale myślę, że warto, bo widoki są niezapomniane. Zdecydowanie nie radzę natomiast zostawania we Flamie, warto pojechać kawałek dalej, do miejscowości Aurland, przepięknie położonej i nie tak turystycznej. 2 km od centrum znajduje się bardzo przyjemny camping, którego ceny wręcz zaskakują, bo za namiot i 3 osoby zapłaciłyśmy około 90zł.

Tego, czego nie polecam w Aurland (jak i w kilku innych miejscowościach) to obdarzenie całkowitym zaufaniem informacji turystycznej. Niestety podczas wycieczki kilkakrotnie zostałyśmy źle poinformowane o godzinach odjazdu autobusów, co przysporzyło nam trochę kłopotów.

tęcza w Leikanger
Z Aurland kilka razy dziennie odchodzą statki wycieczkowe, które pływają w różne rejony Sognefjord. My wybrałyśmy godzinny rejs do miejscowości Leikanger (w której warto się zatrzymać, jeśli chcemy dalej podróżować na północ, jest zupełnie nieturystyczna, udało nam się wynająć tam domek za 150zł za noc z widokiem na fiordy...). Bilety studenckie kosztowały 35zł. Sam rejs był niezapomnianym przeżyciem, ponieważ strasznie wiało i padało, a Sognefjord wyglądał mrocznie i niedostępnie.
Mamy świadomość, że zobaczyłyśmy tylko drobny kawałek tego, co można by było, bo z rejonu Sognefjord można udać się na lodowiec, szlakiem starych norweskich kościołów oraz w wiele innych miejsc...

Jeszcze co do transportu z Oslo to jechałyśmy pociągiem, który ogólnie jest bardzo drogi, ale istnieje tzw. MiniPris, czyli ograniczona pula tańszych biletów za 199, 299 i 399 koron.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz